To jadę

Jutro rano przyjdzie pan malarz, a że już trzeci raz... nie, czwarty raz, to wie już, gdzie co jest. A my sobie pojedziemy. Fajnie tak wyjechać na weekend i wrócić i mieć pomalowane, co?
Jak przystąpimy do sypialni, to tez chyba tak zrobię.

Rękawiczki dla zakochanych kupiłam, chociaż akurat zapowiadają 7 stopni, ale nad wodą to różnie może być.

Kolejna chusta, Kalinda, się robi. I zazdrostki. I kot oraz ptaszorki. Zdjęcia wkrótce.

I Wielkanoc zapowiada się ciekawie.

dora 11.02.2019, 15:43

o,jak fajnie! też chcę pana malarza, szybko by mi ciachnął pokój!:)

takajedna_ja 10.02.2019, 20:58

popytaj swoich robotkowych koleżanek czy ma może która wzór na Krecika. Nie maskotkę,taką płaską aplikację do naszycia.
Kupiłam materiał na zasłonkę do kuchni,
mąż spojrzał...i wyjątkowo się zachwycił. Po czym dodał, że brakuje tam Krecika. I miał rację!!
Muszę teraz znaleźć wzór na Krecika. I naszyję go na tę zasłonkę.