To jadę

na te dożynki. Po drodze sprawdzę, czy są grzyby. No właśnie - są czy nie ma? HALO!

Fotosik mi zablokował zdjęcia bo przekroczyłam limit. I mam zapłacić. Już się rozpędzam.

A więc nie pokażę nowej torby ani spódnicy Deedee.

A jeszcze zapomniałam dodać, że na naszą wieś, a konkretnie nasze osiedle zawitała cywilizacja - mamy lampy na drodze. Dziwnie się zrobiło. Już w nocy nie jest tak ciemno w domu. Widać, czy ktoś się kręci wokół domu, oraz ile kotów nocuje na naszym podwórku.

Aha, jeszcze książka (tak, czytam! w końcu!) - Obserwator Charlotte Link - dobrze się czyta.

Tak w ogóle to rozpracowuję wykroje i i jutro jeszcze grill z sąsiadami. Mało casu, kruca bomba.

zgaga 22.09.2015, 01:31

Grzyby ponoć wysypały się gromadnie. Osobiście nie miałam okazji sprawdzić, ale opowieści dochodzą, że skrzynkami ludziska z lasów wynoszą...

dora 21.09.2015, 21:34

U nas nie ma.

fusilla 21.09.2015, 18:02

Są! Jak najbardziej sa grzybki!
Głównie prawdziwki!

dora 20.09.2015, 10:56

Mnie w tym roku na grzybach nie zależy, mam z zeszłego i w słoikach i suszone.

Sylwia 20.09.2015, 07:10

u nas nie ma grzybów , byłam wczoraj sprawdziłam naocznie ale cały czas mam nadzieję