Oooh yeahhh...

Była wywiadówka, znowu musiałam udawać skromnie, że jestem zaskoczona wynikami Deedee :-)
Cztery szóstki, dziewięć piątek, jedna czwórka, średnia 5,21.
Można gratulować.

Po wyjściu na światło dzienne okazało się, ze kupiłam sobie kurtkę nie czarną, nie granatową, tylko piękna ciemna zieleń. To tak, jakbym kupiła następną kurtkę ;-)

W Dzień Babci wracam z pracy, a przed garażem wita mnie:
W pierwszej chwili pomyślałam "Ulepili sobie babcię" Potem dostrzegłam słuchawkę od mp3 :-)
Do wieczora doszedł jeszcze dziadek:
Dziadek za to ma naszyjnik z wężyka od prysznica, a więc gender.
Jak widać, moje dzieci zużyły cały śnieg z ogrodu na tę manifę.
Dzisiaj rano dziadki wyglądały, jakby ktoś im spuścił manto - kapelusze fruwają po ogrodzie, nos z marchewki leży na ziemi, a głowa babci zaraz spadnie.

Pewnego dnia w Jysku była promocja na poduszki:

Innego dnia były przecenione serowe warkocze:

A jeszcze innego dnia Deedee była sama w domu i upiekła ptysiowe ciastka:
Dobre były. Ja jeszcze w życiu nie robiłam ptysiowego ciasta!

"Birdman" bardzo dobry, z interesującym podejściem do muzyki filmowej, świetne zdjęcia i przejścia od sceny do sceny. A przede wszystkim - gra aktorska, co za miszcze! 
Z kolei "Brzuszek" - sorry, ale w ogóle nie moja bajka. To znaczy, jak na film amatorski, to nawet niezły, ale poczucie humoru nie moje, klimaty nie moje, za stara na takie rzeczy jestem chyba.
Nie wiem, czy pisałam o filmie "Wish I were here" - takie lubię, a obejrzałam przede wszystkim ze względu na Zacha Braffa. Polecam bez wahania.

No i jeszcze Felicja w swoich ulubionych pozycjach do spania. Najczęściej na naleśnika:

Ale ostatnio polubiła też podgrzewaną podłogę w kuchni i wygląda np. tak:

Jak robiłam jej zdjęcia, nawet nie drgnęła, więc ją w końcu trąciłam, żeby sprawdzić, czy żyje. A nuż umarła z głodu - w końcu trzynaście posiłków dziennie to zwykła nędza, jak tu żyć?!

zgaga 29.01.2015, 23:16

Że dziecko masz mądre, to już wiem, ale że jeszcze ptysie umie zrobić? Tyle talentów na jedną osobę?!

zmorka 29.01.2015, 18:44

a ja gratuluję Dede bo to Jej zasługa :-)

na co Ci tyle poduszek ????

i te warkocze też w Jysku były ? (żarcik )

i czy te surogatki są wypchane czy z drewna czy jakie ? bardzo mię się podobają

ptysie już kiedyś robiłam wyszły mi takie kopiasto powiginane te Dedowe się pewnie lepiej jadło ;-)

moja kicia śpi ja dziwka rozłożona na plecach z wyciągniętymi kopytkami ;-)

dees 29.01.2015, 14:15

gratuluję córki!

dora 29.01.2015, 11:11

I fajne bałwany..były :)

dora 29.01.2015, 11:10

A no to widzisz, różne cuda oglądam czasami, bo to albo z córką albo z mężem :)


Córkę masz niesamowitą, gratuluję po raz enty!

Koty wiedzą gdzie się dobrze śpi:)))

Poduszki ładnie się prezentują w takiej ilości:)
Ciasto parzone robiłam b.dawno temu, do karpatek najczęściej.