Nie mam

żadnych nowych ciekawych wiadomości poza tym, że dziś w nocy azjatycka biedronka ugryzła mnie w ...ę.
Zapisuję na wypadek gdyby okazało się, że za dwa lata będę miała zapalenie mózgu czy cóś.

Zły humor wynika poniekąd z widoku wyświetlacza na wadze łazienkowej, ale już się opanowałam, wczoraj założyłam sobie kaganiec oraz poćwiczyłam. W nagrodę zrobiłam sobie później spa domowe. A na koniec przypomniałam sobie, że nie otworzyłam paczki z kosmetykami z zebry, miałam więc podwójną nagrodę. Zamówiłam dwie paletki cieni dla Deedee, a dla siebie nowy tusz do rzęs, bo to moje EL to już tak mnie wkurzało, że. Oraz dla siebie - szare cienie, bo bardzo mi się podobają na oku u innych kobiet. Na razie wyglądam, jakbym rozmazała wczorajszy makijaż, ale się nie poddaję.

A, zapomniałam napisać, że zrobiłam sobie włosy na różowo. I kupiłam złote półbuty. A co.
Kiedyś myślałam, że takie rzeczy to objaw kryzysu wieku średniego. Ale nie, to zjawisko nazywa się:

Jestem stara i mogę wszystko.

takajedna_ja 20.11.2018, 20:36

toć mówię, że system kar nie działa :D

batumi 20.11.2018, 07:23

taka jedna - zrobić sobie wyraźne zdjęcie i je obejrzeć :)
onek - mieliśmy w domu inwazję biedronek azjatyckich i niedobitki jeszcze jakiś czas się pokazywały. Umaszczenie też mają trochę inne, takie jakby są rozmyte. Poza tym - czy jakakolwiek poczciwa boża krówka zrobiłaby coś takiego???

onekajet.blogspot.com 19.11.2018, 18:53

Hahaha! A skąd wiesz, że biedronka azjatycka? Miała metkę "Made in China"? ;-)

takajedna_ja 18.11.2018, 08:33

ha! też to mam: jestem stara i mogę wszystko.

Kurde, jak się zmusić do ruchu? Nie muszę od razu na macie jakieś scyzoryki czy co tam, ale tak z kijami na 45 min choćby ze 3x w tygodniu by przydało.
Tylko JAK? JAK siebie zmusić. System kar i nagród nie działa.