Mięcikupa

Wczoraj strrrrrasznie mi się nie chciało ćwiczyć, jak już wróciłam o 19 do domu. Ale kopnęłam się w tyłek i poszłam do pokoju tortur. Potem już jakoś poszło. Jak skończyłam, to mi było niedobrze, chyba przegięłam.

Nie pozwoliłam też sobie podżerać wieczorem, w wyniku czego nad ranem obudziło mnie ssanie w żołądku :-)
Jakoś to przetrzymałam.

Za to o siódmej rano nagroda - na wadze znaczny skok w dół!

Wczoraj do ćwiczeń puściłam sobie różne filmiki, krótsze, od różnych autorów, taki misz masz wyszedł, że lepiej nie mówić. I dzisiaj zakwasy - alleluja! - na plecach. Tego jeszcze nie graliśmy. Między innymi pilnie ćwiczę z Azjatką ramiona - fajne ma te ćwiczenia, bez ciężarków, no i działają - do niedawna kurtka była przyciasna, nawet w cienkiej bluzce, a teraz założyłam bluzkę, żakiet i jeszcze mam luzy w ramionach.

Akcja dla Nataniela się kręci, trochę zbyt szybko, jak dla mnie. Na spotkaniu robótkowym zorganizowałyśmy nasze stoisko w bibliotece i podpisałyśmy, dla kogo dochód ze sprzedaży.
Na fb zaraz się ukażą przepiękne komplety koralikowe, które dała koleżanka robótkowa, a ja zajmę się wysyłką jakby co.
Współpracownicy też co nieco pozamawiali na ten cel. Fajnie.


Wygląda na to, że po świętach rusza w moim prywatnym życiu maraton - wyjazd na święta na wschód do rodziny, zaraz potem egzaminy Deedee, zaraz potem Sztokholm, zaraz potem weekend majowy, na który już ostrzą sobie zęby nasi znajomi. Odpocznę jakoś może w połowie maja. Kryste.

Aaaa, szóstego maja bierzmowanie!

Miesiąc później - szesnastka Deedee

Miesiąc później - 25 rocznica ślubu

Może mnie ktoś porwać i zwrócić w połowie lipca?


PS: Czy was też tak wkurzają mężowie ostatnio?

batumi 27.03.2017, 08:01

No wiedziałam, że najbardziej zaciekawi Azjatka :-) Zaraz poszukam linka

zgaga 27.03.2017, 00:33

Mnie wkurza od wczoraj...

fusilla 26.03.2017, 22:02

Ps - pytanie retoryczne! ;-)))))

przepompownia 25.03.2017, 05:57

Też chciałam o to zapytać:)

odwodnik 24.03.2017, 11:02

Co to za ćwiczenia na ramiona?