Majówka

1 maja obeszłam jak tradycja nakazuje - ryrając w ogródku, na obiad grill, a potem wizyta zębowo - towarzyska w Kościerzynie.
W drodze powrotnej za to zupełnie nietradycyjnie PRZEJECHAŁAM KACZORA.

Czy tylko mnie przytrafiają się takie głupoty?

onekajet.blogspot.com 06.05.2018, 23:58

Dla kaczora to był krótki weekend... :-(

Sylwia 03.05.2018, 21:33

szkoda że nie tego kaczora :D

takajedna_ja 03.05.2018, 19:55

ja nie mam prawka więc niczego nie przejeżdżam