Się pochwalę


Nauczyłam się i teraz będę sobie produkować przez rok, żeby każdemu przy talerzu świątecznie położyć w prezencie. A może jeszcze jakiś inny pomysł po drodze będzie.

Bransoletki mnie nie kręcą, bo nie noszę; bardzo podobają mi się kuleczki z koralików, ale po co mi one??? 

A więc chyba na gwiazdeczkach poprzestanę. Bo są słodkie. A jakie przyjemne w dotyku...

No i jeszcze fajną książkę sobie kupiłam, następną (muszę chyba zacząć czytać to, co kupuję) - "Rzeczy, których nie wyrzuciłem". Taka bardzo dla mnie i dla mojej siostry. Ale w ogóle fajnie napisana.

I jeszcze okazało się, że ulubiony nauczyciel Deedee z gimnazjum napisał całkiem całkiem książkę. Co ciekawe, z punktu widzenia kobiety. O nieudanym małżeństwie. Deedee mówi, że ją ciary przechodzą przy czytaniu i co chwilę myśl "żebym tylko mogła uniknąć takich błędów!"
Trzeba będzie się jakoś zorganizować i zrobić spotkanie czytelnicze. Żeby mieć autograf autora, a co.

No i mam do obejrzenia Mamma mia 2 plus coroczny przebój świąteczny, czyli "Love, actually"


frotka 25.12.2018, 18:03

tę gwiazdkę to ktoś Ci na żywo pokazał czy uczyłaś się z internetów?
śliczna jest

takajedna_ja 19.12.2018, 21:37

Ty, dawaj autora i tytuł! Tego nauczyciela znaczy!
Gwiazdka fajna, poproszę :D

Anonimka 18.12.2018, 14:19

takich jeszcze nie widziałam, cudna jest!

dora 17.12.2018, 23:12

O ,już widzę! :)

dora 17.12.2018, 15:17

Z filmami,serialami jestem mocno do tyłu, nie iwem czy nadrobię,bo nie przewiduję w najblizszym ( i dalszym) czasie na to czasu.
Ksiazki czekają na przeczytanie. Jak mam chwile,to ogladam to co akurat daje tv .
Nic z tego linka nie mogę zobaczyć ,niestety.