Scary movie

Odpaliłam wczoraj film. Rozmowa o Klerze z Deedee i teściową (NIE, jeszcze nie widziałam i nie wiem, kiedy zobaczę...) przypomniała mi, że miałam kiedyś zerknąć na Botoks.
.
.
.
.
.
.


Matkobosssko.

JAK to się w ogóle znalazło na ekaranach??

Nie powiem, potem nawet dopatrzyłam się wątków, które mnie zainteresowały. Jeszcze nie obejrzałam końcówki, bo trwa toto 2 godziny 11 minut. Ale pierwsze 20 minut jest taką torturą dla oka i umysłu, że doprawdy. Biedny musi być ten pan reżyser, że takich ludzi widzi dookoła. Naprawdę, ani jednej dobrej duszy???

A z innych ciekawostek ekranu - oglądam z Deedee serial, który tak bardzo jej się spodobał, że zapisał się do kółka teatralnego - "Heathers". Dziwny, ale dzięki Deedee przynajmniej wiem, o co chodzi.
I zaczęłam "Book of Eli", ale tak tnie, że nie da się oglądać. A polecano mi, jako świetny postapo (nowe słowo, poznane u Chudej)
Oraz obejrzałam półtora odcinka "Kidding" i jestem pod wrażeniem, ale czekam, żeby obejrzeć z Deedee. Przypomina trochę klimat "Patricka Melrose'a"

dora 09.10.2018, 16:44

Niczego nie znam!
Troche nadrabiam to co juz znam a są nowe sezony.